|
Świat patrzy z przerażeniem na to, co teraz dzieje się w Japonii. Czy będzie on z tego w stanie wyciągnąć konsekwencje - pyta Berthold Huber, przewodniczący największej organizacji związkowej w Niemczech - związku IG Metall, przewodniczący Międzynarodowej Federacji Pracowników Przemysłu Metalowego. Pyta również o to czy obecny model wzrostu w Europie oparty na polityce energetycznej i przemysłowej nie osiągnął już dawno swoich ograniczeń ekonomicznych i środowiskowych ?
Jaka polityka indrustialna ? - Potrzebujemy konsekwentnego modelu wzrostu w Europie, aby zabezpieczyć odpowiedni poziom stałego zatrudnienia na poziomie regionalnym. Model ten powinien służyć przede wszystkim człowiekowi - stwierdził. Jakość życia oraz dobra praca powinna znaleźć się na pierwszym miejscu decyzji politycznych. Huber nie jest jednak pewny czy wszystkie rządy w Europie to już zrozumiały, czy dopiero będą się musiały tego nauczyć. Pyta również czy obecny model jest w stanie zapewnić warunki do zrównoważonego zatrudnienia i jego wzrostu w przyszłości.

* Berthold Huber, IG Metall, zobacz wszystkie zdjęcia
Następny kryzys nieunikniony Obecnie sytuacja w Europie podobna jest do sytuacji z jesieni 2008 roku. W tamtym czasie gospodarka światowa stanęła na krawędzi przepaści, a międzynarodowe rynki finansowe praktycznie się załamały. Obywatele Europy ponoszą konsekwencje tamtej sytuacji płacąc za to do dziś. Rządy w tamtej sytuacji kryzysowej szybko znalazły porozumienie i zrozumiały, że w przyszłości nie mogą ponosić tak dużego ryzyka, jednak z realizacją zapowiadanych w tamtym czasie działań nie idzie im najlepiej. Pesymiści twierdzą, że następny kryzys jest nieunikniony, jeżeli nie nastąpią radykalne zmiany na arenie międzynarodowej.
Rządzi pieniądz a nie polityka Z tego, co mówi Huber strategia Unii Europejskiej na przyszłość jest taka, aby uczynić Unię Europejską jeszcze bardziej konkurencyjną - jako przykład podaje Strategię Lizbońską, która w ten sposób to formułuje. Zapisy te można znaleźć również w strategii ogólnej UE. W tym kontekście polityka industrialna UE ma kluczowe znaczenie jednak sprecyzowanie unijnych poczynań w tym kierunku uważa za niewystarczające. - Socjalno - ekologiczna przebudowa wymaga włączenia socjalnych zobowiązań w gospodarkę Unii Europejskiej, jednak jak ma się to odbyć skoro rynki finansowe wciąż żądzą państwami, a polityka nie ma odwagi narzucić rozwiązań socjalnych gospodarce - podkreśla i dodaje, że polityka w tej kwestii musi ulec zmianie.
Ekologia na dalszy plan Europejskie związki zawodowe uważają, że przebudowa przemysłu ma iść w kierunku ekologii, która będzie ściśle związana z rozwiązaniami socjalnymi. Ważne, aby przedstawicie związków zawodowych opowiadali się za bardziej wydajnym wykorzystaniem zasobów naturalnych i większym poszanowaniem dla klimatu. Jest to warunek konieczny aby zacząć tworzyć nowe miejsca pracy i zachować stare. Chodzi również o to, aby bardziej efektywne korzystanie z zasobów naturalnych pomogło przetrwać przedsiębiorcom w przyszłości w całej Unii Europejskiej. Huber jednak przestrzega na przykładzie Niemiec, że polityka ekologizacji w UE wyraźnie schodzi na dalszy plan. Związki zawodowe powinny zwrócić baczną uwagę na warunki pracy i płacy, które ludzie sobie starają wypracować. Ekologizacja przemysłu powinna być podjęta wyłącznie z ludźmi pracy, członkami związków zawodowych a nie przeciwko nim - podkreśla. Huber stawia pytanie; - czy te nowe miejsca pracy w regionie śląskim w zachodnich koncernach są do obronienia (ekonomicznie i socjalnie), ponieważ często nie posiadają one własnych działów badania i rozwoju, a są tylko przedłużeniem miejsc pracy np. firm niemieckich. Działy te są warunkiem i bazą rozwoju oraz gwarancją miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych pracowników w przyszłości.
Przemysł a ekologia Przemysł ciężki ma jeszcze wiele do zrobienia w zakresie ekologii, jednak przemiany w nim nie powinny polegać na przenoszeniu go, a wraz z nimi miejsc pracy w regiony gdzie wymagania ekologiczne są mniejsze. Przestrzega on także przed skreślaniem tej gałęzi gospodarki, ponieważ daje ona dużo miejsc pracy i przyczynia się do rozwoju wielu regionów Europy. Związki zawodowe powinny domagać się, aby inwestycje w przemyśle ciężkim szły w kierunku ograniczania emisji CO2 do minimum. - Wszelkie przemiany ekologiczno - społeczne powinny z jednej strony przyczyniać się do budowy wydajnej gospodarki przyjaznej dla środowiska a z drugiej strony powinny zostać zbudowane solidne podstawy do tworzenia nowych produktów. Gospodarka powinna być budowana w ten sposób, aby była ona niezależna od innych krajów - podkreśla Huber. Europejskie myślenie w kontekście polityki przemysłowej nie powinno polegać na tym, że władzę mają silniejsi a słabsi muszą się podporządkować i za nimi dążyć - takie rozwiązanie nie zadziała - podkreśla.
Zadłużony pod ścianą Berthold Huber zwrócił uwagę także na brak solidarności wśród krajów europy, zadłużone kraje stawiane są pod ścianą, grozi im się karami zamiast szukać wspólnych rozwiązań. - Ani Niemcy, ani Polska samodzielnie nie podołają inwestycjom ekologicznym - w tym zakresie potrzebne jest wspólne działanie – mówi.
Podkreślił również potrzebę przestawienia się z energii atomowej na energię odnawialną. Wyraził także swoje rozgoryczenie z powodu braku zrozumienia polityki unijnej w stosunku do związków zawodowych jako tego 'nośnika największych nadziei. - Rynek sam w sobie jest ślepy na wymagania socjalno - ekologiczne. Chodzi o to aby stworzyć odpowiedzialną politykę państwową. - musimy zdać sobie sprawę z tego, że nie ma żadnych gwarancji na to, że politycy wyciągną wnioski na przyszłość. Stwierdził również, że związek, który reprezentuje podziwiany jest za swą skuteczność, ale jak to podkreślił używając metafory - łańcuch jest mocny tylko tak jak jego najsłabsze ogniwo, a bez silnych europejskich związków zawodowych nie będzie trwałego postępu społecznego i sukcesu gospodarczego.
Aleksander Kufka
Berthold Huber – krótki życiorys Po ukończeniu gimnazjum Huber zdobył po 1970 zawód narzędziowca, który wykonywał potem w firmie Kässbohrer. W 1971 przystąpił do związku zawodowego IG Metall. Huber był wtedy członkiem rady zakładowej swojego przedsiębiorstwa, a od 1987 jej przewodniczącym.
W latach 1985 – 1990 Huber odbył studia historii i filozofii na Uniwersytecie we Frankfurcie. Następnie w 1990 był kolejno współpracownikiem IG Metall i sekretarzem tego związku w byłej NRD.
W latach 1991 - 1993 był kierownikiem wydziału pierwszego przewodniczącego IG Metall Franza Steinkühlera, następnie do 1998 kierownikiem koordynującym wydziału drugiego przewodniczącego i późniejszego ministra gospodarki i pracy Waltera Riestera.
Potem przeszedł do okręgu IG Metall Badenia-Wirtembergia, którym kierował do 2003 jako następca Gerharda Zambelliego. W tym czasie został m.in. zawarty ramowy układ zbiorowy w sprawie płac dla Badenii-Wirtembergii.
W maju 2009 został wybrany prezydentem Międzynarodowej Federacji Pracowników Przemysłu Metalowego (International Metalworkers' Federation).
Huber jest od 1991 również członkiem SPD.
źródło – Wikipedia |
Komentarze
energetyka.wnp.pl/k-zmijewski-polityka-klimatyczna-ue-doprowadzi-do-wzrostu-bezrobocia-w-polsce,137585_1_0_0.html
oraz tym:
http://energetyka.wnp.pl/polska-na-czele-panstw-zagrozonych-ucieczka-przemyslu,138520_1_0_0.html
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.