Home Konferencje międzynarodowe Kryzys i zatrudnienie – przykłady w Europie cz.1

Panel logowania

Zaloguj się aby mieć pełny dostęp do zasobów witryny



Kalendarz Wydarzeń

<<  Maja 2012  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
   1  2  3  4  5  6
  7  8  910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Newsletter oraz lista dyskusyjna

www.warsztat.info

Kryzys i zatrudnienie – przykłady w Europie cz.1 PDF Drukuj Email
Zmień rozmiar czcionki Duża czcionka Mała czcionka
Wpisany przez olonr1   
środa, 05 maja 2010 17:12

Sala konferencyjna w hotelu Park Hotel w Pilznie - widok z góry

*Sala konferencyjna w hotelu Park Hotel w Pilznie - widok z góry - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

W dniach 15-16-tego kwietnia 2010 roku w czeskim Pilznie (Czechy) odbyła się już 11-ta międzynarodowa konferencja zatytułowana Kryzys i zatrudnienie – przykłady w Europie.

Otwarcie konferencji dokonał Wolf Jürgen Röder, dyrektor Fundacji im. Ottona Brennera (OBS).

1

* Na zdjęciu: Wolf Jürgen Röder - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

Następnie glos zabrała dr Milada Emmerová, wojewoda kraju pilzeńskiego, b. minister zdrowia.

5

*Na zdjęciu: dr Milada Emmerová - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

Pani wojewoda serdecznie przywitała wszystkich gości jednocześnie podkreślając, iż to zaszczyt wystąpić na konferencji, która odbywa się już po raz 11-ty. Powiedziała również, iż temat kryzysu gospodarczego lub inaczej recesji jest bardzo aktualny nie tylko na polu międzynarodowym ale również regionalnym. - „Na przykładzie kraju pilzneńskiego muszę powiedzieć, iż nastąpiło zmniejszenie wpływów podatkowych, co skłoniło nas do ograniczenia wydatków na niektóre projekty. Zmniejszenie wpływów spowodowane było tym, iż część firm miała mniejsze zamówienia - zaczęto zwalniać pracowników. Również tym, iż zaczęły one przenosić się do innych państw, co skłoniło nas do dokładniejszego i efektywniejszego przyjrzenia się każdej wydawanej koronie oraz do jeszcze lepszego gospodarowania pieniędzmi. Przenoszenie produkcji do innych krajów oczywiście pociąga za sobą redukcje i zwolnienia. W naszym regionie bezrobocie wzrosło z 9,5 % w grudniu 2008 r. do nieco ponad 14 % w grudniu 2009 r. Oczywiście kryzys wpłynął na większość gospodarek i gałęzi przemysłowych na świecie, jak i również w Czechach oraz na branże, które nie są bezpośrednio powiązane z gospodarką. Musimy wspólnie starać się z tym walczyć oraz obniżać wpływ tego kryzysu. Ponieważ gospodarki krajów europejskich coraz bardziej są połączone, musimy wspólnie wypracować procedury oraz kroki, jakie trzeba podjąć, aby obniżyć spadek gospodarczy i ożywić gospodarkę.

2

*Na pierwszym planie: Clemens Rode - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

Organizowanie konferencji międzynarodowych, gdzie możemy porównywać opinie fachowców z krajów, które walczą z kryzysem gospodarczym przynosi duże korzyści dla wszystkich uczestników, natomiast wymiana tych opinii/doświadczeń może pozwolić nam wypracować konkretne rozwiązania. Musimy szukać nowych sposobów współpracy, zwłaszcza na poziomie międzynarodowym. Jestem przekonana, że istnieją nowe możliwości, o których jeszcze nie wiemy. Nawet sam fakt, że jesteśmy tutaj, jest jedną z wielu korzyści zjednoczonej Europy. Wspólne kroki, które podjęliśmy w kraju pilzneńskim wraz z izbą gospodarczą oraz związkami zawodowymi pozwoliły nam utworzyć wspólną radę porozumienia społeczno-gospodarczego – taki zespół trójstronny, który zajmuje się aktualnymi problemami w gospodarce. Wspólnie próbujemy obniżać skutki kryzysu gospodarczego. Jednym z zadań tej rady jest nawiązywanie kontaktów między sferą gospodarczą a sferą kształcenia. Wydaje się nam, iż te związki są zbyt słabe. Musimy zreorganizować szkolnictwo średnie w naszym regionie. Obecnie zajmujemy się problemem, który polega na zaktywizowaniu uczniów szkół podstawowych oraz zachęceniu tej młodzieży do kształcenia się w zakresie rzemieślniczym oraz przemysłowym. Jednym słowem staramy się poprawiać poziom szkolnictwa zawodowego. Jednym z zadań zespołu jest również obniżenie poziomu przestępczości, który jest również powiązany z bezrobociem w naszym regionie. Kolejnym tematem, którym się zajmujemy to sposób współpracy między przedstawicielami samorządów, uniwersytetów oraz przedstawicielami centrum nowych technologii, którzy zajmują się obecnie ogniwami fotowoltanicznymi (energetyka słoneczna) – czyli staramy się również być aktywni w obszarze badań i rozwoju. To tylko kilka przykładów, w jaki sposób staramy się walczyć z kryzysem. Korzystając z okazji chciałam podziękować wszystkim osobom za zorganizowanie tej konferencji. Wierzę, że wszyscy odjedziemy stąd bogatsi w pomysły, w jaki sposób poprawić organizację we własnej firmie oraz regionie oraz jak lepiej zmagać się z kryzysem. Na pewno wszyscy się czegoś nauczymy. Życzę wszystkim wiele sukcesów oraz nawiązania ciekawych kontaktów. Życzę również aby Państwu smakowało piwo z Pilzna - tak jak zwykle."

Po wypowiedzi pani wojewody głos zabrał Clemens Rode z Fundacji im. Friedricha Eberta, który zaprosił pierwszego prelegenta do wygłoszenia swego referatu.

6

*Na zdjęciu: Berthold Huber - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

Był nim Berthold Huber, przewodniczący niemieckiego związku zawodowego IG Metall.

„Na początku chciałbym w trochę innym świetle przedstawić mój referat. Ugaszenie światowego kryzysu wymagało by skorzystania z jakieś magicznej puli pieniędzy i zażegnania go niczym za dotknięciem magicznej różdżki. Niestety tego nie posiadam. Nie jestem w stanie również powiedzieć, jak będzie wyglądała gospodarka po kryzysie gospodarczym. Pytaniem jest, jak kryzys zmienił gospodarkę oraz w jaki sposób my postrzegamy ten kryzys. Jeżeli rządy będą się zachowywać jak przed kryzysem, oznacza to, iż za chwilę czeka nas kolejny kryzys. Potrzebna jest nowa strategia antykryzysowa, która będzie w stanie rozpoznać pierwsze oznaki kryzysu. Musimy również dowiedzieć się, jak walczyć z neoliberalizmem. W Unii Europejskiej nastąpił spadek produkcji przemysłowej aż o 15 %, w Niemczech aż o 16 %. Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek w historii Unii Europejskiej miał miejsce aż tak duży jej spadek. 23 miliony osób pozostaje bez pracy. Liczby te to statystyki oficjalne – rejestrowane, jednak wiadomo, iż są one w rzeczywistości dużo wyższe. Bezrobocie jest obecnie jednym z najważniejszych problemów Unii Europejskiej. W niektórych krajach UE nastąpił wręcz dramatyczny wzrost bezrobocia. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć (na przykładzie Niemiec) jak ono będzie się zachowywało w przyszłości oraz tego czy w związku z tak dużym bezrobociem, nie będzie dochodziło do niewłaściwych stosunków w zatrudnieniu. Związki zawodowe powinny skupić się nie tylko na kwestiach politycznych, ale również musimy przyjrzeć się dokładnie scenie politycznej. Dlatego dzisiaj na naszej konferencji znajdują się przedstawiciele związków zawodowych różnych krajów Unii Europejskiej oraz z poza niej. Na naszej konferencji będziemy mówić o tym, jak poszczególne rządy walczą z kryzysem. Myślę, że jest to bardzo ważne abyśmy osiągnęli swój wspólny cel. Jednocześnie musimy pamiętać, że sytuacja na świecie jest bardzo delikatna. Będziemy tutaj mówić o strategiach antykryzysowych oraz o jednej bardzo ważnej kwestii – czyli o przyczynie tego kryzysu – kwestii finansowej. Kryzys uda nam się pokonać tylko wtedy, jeżeli zostanie pokonany kryzys finansowy w skali globalnej. Wszystkie instrumenty, z których dotychczas korzystano, okazały się błędne, ponieważ niektóre państwa i banki zbankrutowały. Jeżeli państwa te nie będą miały dużej siły nabywczej, to oznacza to niepokój w tych krajach. Wszystkie te kwestie stwarzają kolejne problemy. Ludzie zaczynają się obawiać o swój byt oraz egzystencję. W tym miejscu chcę zwrócić jeszcze uwagę na bardzo ważny element – spekulacje. Spekuluje się nadal. Spekulacje odbywają się na poziomie nie milionów, lecz miliardów. Rządy dają miliardy na walkę z efektami kryzysu. To z kolei doprowadziło do kolejnych problemów – zaczęła się wytwarzać lawina finansowa. Musimy stworzyć kolejna strategię, ponieważ kolejne „zastrzyki" finansowe nie mają żadnego sensu.

Sytuacja finansowa Islandii jeszcze bardziej skomplikowała sytuację. Organy państwowe to nie jedyna odpowiedź na kryzys, ponieważ kto chce przestrzegać kryteriów z Maastricht, musi wspierać realną gospodarkę, zwiększać poziom produkcji oraz zwiększać inwestycje. To mogło by stanowić rozwiązanie tego kryzysu oraz przysłużyć się do poprawy stopy życiowej społeczeństwa. Jeżeli chodzi o zadłużenie państw – to jest to kolejny problem, z którym musimy walczyć. W Niemczech mówi się o tym, że co roku banki powinny zapłacić kary nawet do miliarda euro wobec państwa. Musimy się więc przyjrzeć, jakie są obowiązki państwa oraz jego rola w walce z kryzysem. Wszystko to oczywiście zależy od posiadanego kapitału oraz budżetu. Jest to zadanie bardzo trudne dla rządów. Einstein kiedyś powiedział – była to odpowiedź na pytanie co to jest nieskończoność – że tylko dwie rzeczy są nieskończone – kosmos i głupota ludzka. Aktualnie spekulują nadal bizmesmeni na międzynarodowych rynkach finansowych – spekuluje się dalej na niekorzyść Grecji. To jest naprawdę wielka głupota i skrajna nieodpowiedzialność tych spekulantów. Państwa w Europie nadal sobie nie radzą z tą sytuacją. Problem spekulacji finansowych musimy zacząć rozwiązywać na poziomie europejskim. Zdaję sobie z tego sprawę, że są to ostre słowa, ale mówię tak specjalnie, ponieważ są to problemy, którymi zajmuje się grupa G-20. W tym momencie możemy również przytoczyć tutaj cytat biblijny – „poznacie ich po czynach a nie słowach". Musimy w końcu raz na zawsze zakończyć spekulacje finansowe oraz musimy podjąć zdecydowane kroki, które będą poprawiały sytuację na rynkach finansowych tak, aby działacze rynków finansowych spełniali swoją rolę, aby były udzielane odpowiednie kredyty, ponieważ te złe kredyty oraz brak odpowiedniej strategii może doprowadzić do pogorszenia sytuacji na rynkach finansowych, który może skutkować załamaniem sytuacji na rynkach światowych.

Musimy również zacząć się inaczej orientować, jeżeli chodzi o gospodarkę i politykę. Jeżeli chcemy, aby istniała wolność i solidarność na świecie, wszyscy ludzie muszą wolnie i swobodnie pracować. Każdy musi mieć prawo do obrony. Musimy być solidarni ze słabymi ludźmi, musimy mieć możliwość współdecydowania - to jest to, co musimy popierać i co musimy wspierać. Nie chodzi tutaj o nic niezwykłego – chodzi o walkę z bezrobociem i biedą oraz o równość społeczną. To jest zadanie dla wszystkich związków na całym świecie. Globalny kryzys gospodarczy i finansowy dotknął wszystkie kraje Unii Europejskiej do szpiku kości. Nie ulega wątpliwości, że jeżeli politycy unijni nauczyli się czegoś w tym kryzysie, to będą w stanie przeanalizować przyczyny kryzysu oraz dokonać analizy co robić dalej. To bardzo dobrze. Jestem jednak sceptyczny jeżeli o to chodzi.

Została stworzona koncepcja Unijna do 2012 roku zastępująca Lizbonę. Oczywiście, nie będziemy tutaj omawiać wszystkiego, ale według mnie Komisja Europejska w sposób niedostateczny przeanalizowała wszystkie powody i przyczyny kryzysu i nie jest w stanie odpowiednio przewidzieć tych efektów kryzysu i walczyć z tymi przyczynami. To dotyczy również krajów z dobrze rozwiniętymi systemami socjalnymi, również Niemiec. My tez walczymy z kryzysem. Jest to dla nas prawdziwy test, czy jesteśmy państwem socjalnym. Komisja Europejska zignorowała zdaje się zasadnicze wyzwanie, z którym Unia się boryka, a więc jest to głęboki uzasadniony kryzys wśród Europjekczyków. Widzieliśmy to na przykładzie niskiej frekwencji w wyborach do Europarlamentu. Jednym słowem pustoszeje nam przestrzeń socjalna w Unii Europejskiej. Komisja Europejska tym problemem się już nie zajmuje. Ludzie już nie utożsamiają się z tą koncepcją zjednoczonej Europy. Widzimy również, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości w sposób niewystarczający wspiera zasady, które powinny funkcjonować w każdym kraju. Przyjrzyjmy się ustawie o współdecydowaniu. My jako związki tego współdecydowania nie widzimy. W tym przypadku nie jest to przestrzegane. Jeżeli przyjrzymy się subsydiowaniu oraz skróconym wymiarom godzin pracy oraz strategii związków zawodowych w tym zakresie – to stoi to w sprzeczności z tym co mówi Unia Europejska. W pewnych krajach widzimy coś co nie jest zgodne z neoliberalizmem. Jeżeli chcemy żyć długo i dobrze, to naszym celem powinna być średnio- oraz długoterminowa naprawa socjalna oraz utrzymania standardów i ich podwyższanie, a nie obniżanie ich.

Nie możemy dążyć do najniższych poziomów socjalnych oraz do obniżania czasu pracy. Chcemy Europy socjalnej, a nie Europy spekulantów. Wszyscy wiemy, że warunki gospodarczo-polityczne i kulturowe poszczególnych państw Unii Europejskiej różnią się. Dostosowywanie się niestety nie przebiega z dnia na dzień. Minimalne standardy muszą być zachowane, więc nie możemy stosować dumpingu socjalnego. W planach/propozycjach Europy do roku 2020 mówi się o 70 % obywateli w wieku od 20-tu do 60-ciu lat, którzy będą aktywni zawodowo. W związku z tym bezrobocie powinno być obniżane, ale oczywiście kwestią jest to, że jeśli nie będzie ku temu odpowiednich warunków pracy we wszystkich państwach członkowskich, to się nam to nie uda. Jak słuchałem pani Emerowej to usłyszałem, że z Republiki Czeskiej ludzie wyjeżdżają pracować za granicą. W każdym kraju istnieje ten problem, dlatego musimy stworzyć dumping płacowy – dlatego stoimy twarzą w twarz z tym problemem. Warunki pracy powinny być chronione – czy to w Niemczech, czy to we Francji czy w Polsce. Wszyscy powinni mieć prawo do dobrze opłacanej pracy, tak żeby można było zabezpieczyć swoją rodzinę oraz stworzyć rezerwę w przypadku choroby. W takiej nieprzyjemnej sytuacji znajduje się wschodnia część Polski. Do Polski przychodzą przedsiębiorstwa z Europy zachodniej, które proponują pracę na zupełnie innych warunkach niż w swoim własnym kraju. To postępowanie nie jest oczywiście właściwe. Z tego powodu europejskie związki zawodowe żądają rewizji dyrektywy o zatrudnieniu pracowników, która zapewniła by jednakowe standardy zatrudnienia. Jak mówimy o Europie socjalnej to nie mówimy o zachowaniu standardów, lecz o ich poprawie – chodzi tutaj o przyszłość europejskiej polityki zatrudnienia. Myślę, że Unia przez długi czas będzie wspierana przez rządy państw członkowskich. Kryzys w Europie dotyka wszystkich – zarówno bogatych jak i biednych i prowadzi on do pewnej dezintegracji Unii. Wszystko wskazuje na to, iż nie powinniśmy wybierać drogi radykalnej, ale powinniśmy wybrać drogę rozwoju, drogę sprawiedliwości socjalnej. Chodzi o to, aby przekonać wszystkich do zachowania pięknej i wspólnej Europy."

Następnie rozpoczęła się dyskusja która poprowadził Clemens Rode, który zaczął od zadania pytań.

8

*Na zdjęciu od lewej: Berthold Huber i Clemens Rode - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

„Współdecydowanie o losach przedsiębiorstwa nie jest równo podzielone. Przygotowując tę konferencję doszliśmy do wniosku, iż należy wspierać demokracje lokalną w przedsiębiorstwach i zakładach pracy. Kolejnym wnioskiem, który się nam nasunął to, że współdecydowanie o losach przedsiębiorstwa to również droga do integracji europejskiej. I w związku z tym co powiedziałem chciałbym zapytać jak powinien wyglądać, jak podzielić współdecydowanie o losach przedsiębiorstwa pomiędzy właścicielami – przedstawicielami pracodawcy a związkami zawodowymi ?"

Berthold Huber odpowiada:
„Jest to kwestia biedy oraz solidarności społecznej. Weźmy pod uwagę podatki w Unii. Zostały one obniżone a i tak nie udało się nam osiągnąć żadnego celu. Musimy do tego podejść inaczej oraz zmienić wyobrażenie o tematach takich jak solidarność społeczna czy podatki. Inną kwestią są duże przedsiębiorstwa oraz koncerny. Tam należy w inny sposób rozłożyć władzę odnośnie kwestii współdziałania i współdecydowania. Nie bardzo rozumiem sytuacji, w której związki zawodowe postępują w sposób ideologiczny i nie wspierają kwestii współdecydowania – i tutaj musimy się głęboko zastanowić do jakiego stopnia możemy współdecydować. Myślę, iż nie możemy doprowadzić do sytuacji kryzysowej, jeżeli wprowadzimy współdecydowanie, oczywiście należy od razu podjąć tutaj kwestię kształcenia i szkoleń."

Clemens Rode:
„W jaki sposób możemy wspólnie z kolegami z Europy Środkowej i Wschodniej wstrzymać erozję standardów społecznych, w jaki sposób w ramach gospodarki i finansów możemy stworzyć pewne strategie na przyszłość ?"

Berthold Huber odpowiada:
„Być może nie powiem tutaj nic odkrywczego w tej materii, ale mamy w Unii ponad 20 rządów, które mają zazwyczaj korzenie neoliberalne lub opierają się na tej filozofii. Musimy zacząć myśleć w tym kierunku, abyśmy byli w stanie osiągnąć większość polityczną oraz osiągnąć swoje cele. My jako związkowcy mamy swoje własne cele i np. w Oplu nie daliśmy się rozbić i próbujemy utrzymać wspólną strategię. Na scenie europejskiej musimy pozbyć się egoizmu zacząć działać wspólnie."

Kolejne pytanie Bertholdowi Huberowi zadał jeden z gości - Miloš Zeman z Instytutu Integracji Europejskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Pradze, b. przewodniczący niższej izby czeskiego parlamentu, premier Republiki Czeskiej.

7

*Na zdjęciu: Miloš Zeman - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

Miloš Zeman:
„Mam pytanie w związku z pańskim wystąpieniem o to, że trzeba szukać nowych metod współpracy. W Niemczech odbywały się rozmowy w przemyśle elektronicznym i maszynowym nt. płac, które były prowadzone pod hasłem „Przyszłość i Praca", i jeżeli jestem dobrze poinformowany, zaskoczyło mnie to, iż pomimo, że w Niemczech jest władza prawicowa, to z tych informacji które posiadam wynika, że zarówno przedsiębiorcy, związki zawodowe oraz rząd znalazły w końcu wspólne rozwiązanie. I pytanie jest takie: czy jest to symptom powolnego wychodzenia z kryzysu, czy jest to sygnał tego nowego rozumienia, tych wahań w ekonomii ?

Drugie pytanie, które chciałbym zadać jest związane z tym czy przykład ten można wykorzystać na płaszczyźnie innych krajów wschodnioeuropejskich ? Chcę to pokazać na przykładzie Republiki Czeskiej, gdzie obserwując ten przebieg rozmów między rządem a związkami zawodowymi (rząd prawicowy) nie uważa się rozmów ze związkami zawodowymi za ważne i nie bierze przykładu z Niemiec, gdzie związki zawodowe są ważnym partnerem w rozmowach. I pytanie jest takie: czy Państwo możecie w jakiś sposób umocnić nas w tych rozmowach z rządem, aby związki zawodowe miały wpływ na przyszłe decyzje zapadające na szczeblach władzy niezależnie czy będzie to rząd prawicowy czy lewicowy tak, aby przyniosło to korzyści ludziom pracującym ?"

Berthold Huber odpowiada:

„My jako związki IG Metall już w październiku 2008 roku zauważyliśmy jak głęboki jest kryzys. Mówiąc o cyklach kryzysu uważamy, iż jest on w wielu krajach głębszy niż w latach 1929–1930. Dzisiejszy kryzys dotyka bardziej krajów biednych. My jako związkowcy musimy zrobić wszystko w tym kierunku, aby zmniejszyć takie skutki kryzysu. Musimy również zapobiegać i nie dopuszczać do zwolnień grupowych. W Niemczech w tamtym okresie mieliśmy takie branże, w których zredukowana została produkcja na poziomie 20 %, a nawet w niektórych przypadkach wyniosła ona 60 %. W dzisiejszych czasach oznaczało by to zwolnienia grupowe. Tutaj chciałbym wskazać pewien przykład: w latach 1993–1994 były również problemy gospodarcze, a PKB Niemiec spadło w tym czasie do poziomu -0,9 %.

W tym czasie w przemyśle elektronicznym i metalurgicznym mieliśmy niemal milion zwolnionych ludzi. Patrząc przez pryzmat tamtych doświadczeń, obecnie mówimy, iż nie powinno się w ogóle zwalniać. Kryzys jeszcze nie zniknął. Bardzo chcielibyśmy przedłużenia systemu uśpionego zatrudnienia ("Kurzarbeit"). Jednym z ustaleń tego programu jest to, że przedsiębiorstwa, które z niego korzystają mogą obniżyć czas pracy nawet do 25-ciu godzin tygodniowo, a część wynagrodzenia jest refundowanych ze środków państwowych. Mimo wszystko staramy się jednak nie dopuszczać do zwolnień grupowych. Liczymy również na to, iż program "Kurzarbeit" zostanie rozszerzony na osoby, które ukończyły szkołę i które nie mogą znaleźć zatrudnienia. Chcemy włączenia tej grupy osób w ten system nisko wynagradzanych etatów – lepiej żeby miały one niskopłatną pracę, niż w ogóle jej nie miały. Staramy się również współpracować z innymi organizacjami związkowymi."

Profesor Leszek Gilejko, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie:

„Pierwsze pytanie mam takie: jakie nowe formy oddziaływania związków zawodowych na rządy w poszczególnych krajach powinny być podjęte w najbliższym czasie, a być może wszystkie związki powinny zacząć się porozumiewać między sobą aby te nowe formy oddziaływania wspólnie znaleźć ?

10

*Na zdjęciu: Profesor Leszek Gilejko - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

Drugie pytanie dotyczy nawiązania do tego co było tematem konferencji w Budapeszcie. Tam mówiło się, jak pewnie Państwo pamiętacie, o europeizacji związków zawodowych. Czy można w związku z tym Pana zapytać: co udało się w tym zakresie zrobić, ażeby ta europeizacja związków zawodowych postępowała i się rozwijała dalej? "

Berthold Huber odpowiada:
„Szczerze mówiąc jestem bardzo sceptyczny w tej kwestii w jakiej moglibyśmy wpłynąć na poszczególne rządy w poszczególnych krajach. Musimy mówić konkretnie, musimy najpierw zastanowić się, jaki jest skład danego rządu. Jeżeli mamy w Niemczech socjaldemokratów w rządzie, to oczywiście nie oznacza to, że będą się oni dobrze odnosić do związków zawodowych. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić rządu neoliberalnego w Niemczech. Wówczas taki rząd mógłby wpływać negatywnie na prawa pracownicze. Taki rząd na pewno chciałby znieść w przyszłości ochronę pracowników, którzy będą zwalniani. Ponieważ rządy są różne, musimy też stosować różne podejścia. Myślę, że musimy szukać własnych sposobów.

Teraz o europeizacji związków zawodowych. Nie odpowiem może bardzo konkretnie na pytanie, ale jest to moja jedyna odpowiedź. W zeszłym roku słuchaliśmy prelegentów i tam doszliśmy do wniosku, że w momencie kryzysu np: w branży motoryzacyjnej związki zawodowe spotkają się ze sobą w Brukseli (z Polski, Hiszpanii itd.) i będą ze sobą dyskutować o kwestiach kryzysu. Oczywiście jest to duży postęp. Jednak trudno mi się do tego odnieść w sposób europejski. Nie wyobrażam sobie jakbym miał w Niemczech rozmawiać ze związkami z innych krajów, więc myślę że do europeizacji związków zawodowych jeszcze jest długa droga przed nami. Rozpoczęliśmy już taką długookresową kampanię i myślę, że możemy się już porozumieć w kwestiach kwalifikacji, gdzie wszystkie związki zawodowe metalowców muszą zrobić coż jeżeli chodzi o kwalifikacje i doszkalanie pracowników. To jest bardzo konkretny krok i myślę, że takie konkretne kroki należy podejmować i sprawiać, aby były one bardziej intensywne."

Pytanie kolejne zadaje Matthias Ammer - o tragiczną sytuację młodzieży w Europie związanej z kryzysem. Wzrasta bezrobocie, o 30 % wzrosło bezrobocie wśród młodzieży, większość umów jest na czas określony (ponad 60 %). W Polsce większość młodzieży otrzymuje najniższą minimalna płacę. Co z tym problemem umów na czas określony w Niemczech ? „Wiem, że w Niemczech ponad połowa zatrudnionych młodych ludzi otrzymuje umowę na czas określony. Oznacza to, że młodzież która rozpoczyna swoje aktywne życie zawodowe po ukończeniu szkoły, pracuje na podstawie takiej bardzo niesprawiedliwej umowy o pracę. Na wschodzie Europy, jeżeli przyjrzymy się związkom zawodowym, w których jest bardzo dużo młodych działaczy – myślę że tutaj moglibyśmy wspólnie stworzyć jakąś strategię europejską, która skupiała by się na problemach młodzieży."

9

*Na zdjęciu od lewej: Berthold Huber i Clemens Rode - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

Berthold Huber odpowiada:
„Chciałbym się odnieść do tego co podkreśliłeś, że w krajach rozwiniętych przemysłowo coraz więcej mamy tych niesprawiedliwych umów o pracę. Niedawno rozmawiałem z kolegami ze związków zawodowych z Brazylii, którzy wyjaśnili nam jak u nich wygląda problem z zatrudnianiem pracowników agencyjnych. Przyglądając się europejskim statystykom zatrudniania pracowników agencyjnych, to jest to zupełnie nowe zjawisko. W ten sposób głównie zatrudniane są kobiety, więc myślę, że w tym miejscu musimy myśleć również o równouprawnieniu. Związki zawodowe w Europie zgadzają się, że tematy pracowników agencyjnych oraz umów na czas określony powinny stać się tematem demonstracji, protestów i różnych akcji publicznych. Moim zdaniem są to bardzo ważne kwestie. Oczywiście również tutaj związki zawodowe nie unikną konfliktów politycznych. W 2003 roku po raz pierwszy zaczęliśmy się zajmować się kwestią pracowników agencyjnych. Od tamtego czasu poziom zatrudnienia jest trzy razy większy oraz doszło do trzykrotnego wzrostu tego rodzaju umów o pracę. Szef Federalnej Agencji ds. Pracy stwierdził również, że mniej więcej połowa osób zatrudnianych w przedsiębiorstwach wychodzących z kryzysu ma takie niesprawiedliwe umowy o prace, zazwyczaj dotyczy to młodych pracowników. Dlaczego te umowy czasowe są tak niesprawiedliwe ? Ponieważ przy tych umowach czasowych nie ma żadnego zaplecza socjalnego, żadnych gwarancji.

Tym problemem musimy zając się wspólnie. Myślę, że związki zawodowe nie mogą zajmować się nieskończoną liczbą tematów. Musimy się skoncentrować na dwóch, trzech tematach i te tematy, o

których przed chwilą mówiłem że są zasadnicze. Jest to problem również społeczno-gospodarczy."

Kolejne pytanie zadaje doc.dr Igor Pleskot, jeden z przywódców tzw. czeskiej „aksamitnej rewolucji", pierwszy przew. Czechosłowackiej Konfederacji Związków Zawodowych CSKOS.

1

*Na zdjęciu: doc.dr Igor Pleskot - Pełna fotogaleria z dnia pierwszego

Pytanie: „Kryzys ma charakter systemowy. Kryzys będzie wymuszać zmiany w myśleniu ludzi, jeżeli chodzi o następstwa, jakie niesie za sobą polityka neoliberalna. Przed kilkoma tygodniami jeden ze związków zawodowych w walce o swoje prawa groził strajkiem – oczywiście ukazało się to w mediach. Wcześniej gdy związek zawodowy groził strajkiem ta sama prasa pisała, że walczą oni o swoje prawa, prawa pracowników a teraz te same media piszą o tym, że związek zawodowy szantażuje kraj grożąc strajkiem. Kiedy słyszymy, że państwo podnosi podatki, media piszą, że państwo w ten sposób obniży inwestycje. My stoimy na stanowisku, że pracownicy, którzy walczą o swoje prawa, strajkują walczą o swoją egzystencję, o swoje życie. Pytam się więc o to, że de facto związki zawodowe to nie tylko największa organizacja pracownicza, ale i obywatelska. Mają one doświadczenie, biorą udział w komisjach trójstronnych (nie rzadko owe komisje mają charakter konsensualny). W związku z tym czy potrzebna jest zmiana jakościowa myślenia o związkach zawodowych, taka pewna ofensywa jakościowa w podejściu do związków zawodowych ? Pytam, czy teraz jest ten czas, kiedy to związki zawodowe mają dosyć siły, aby zmienić ten sposób myślenia o związkach i zmienić w sposób jakościowy podejście do związków zawodowych.

Berthold Huber odpowiada:
To oczywiście jest bardzo trudne pytanie dotyczące zmiany myślenia ludzi w kryzysie. W Niemieckiej prasie są prowadzone debaty na ten temat. Np. gazety konserwatywne robią to w ten sposób, że przesuwają ten kryzys na tzw. zwykłych ludzi, ponieważ to oni właśnie kupili te akcje, Jest to debata antropologiczna ażeby zdefiniować kto naprawdę jest winny i kto rozpoczął akcję przeprowadzania zakładów za granice, nie tylko w Niemczech czy Francji – kto to zaczął ? Dlaczego nie ma regulacji rynków finansowych ? Trzeba na te pytania odpowiedzieć. Związane jest to z Państwa obecnością tutaj oraz także z wartościami moralnymi i etycznymi. Natomiast my jako związkowcy, tak ja bym chciał to powiedzieć, tworzymy tą wspólną cywilizację. I teraz do tego pytanie czy związki mają tę siłę ? Muszę skromnie powiedzieć, że są związki gdzie wzrasta ilość członków, ale w kryzysie jest to bardzo trudne jak i również trudno jest pozyskać nowych członków, ale chodzi o to żeby ich również nie tracić. Musimy więc robić wszystko aby podczas kryzysu nie tracić tych członków. Musimy również wchodzić w nowe dziedziny przemysłu gdzie jest wiele ludzi którzy trzymają się daleko od tych kwestii. Chciałbym zwrócić uwagę że w związkach Zawodowych jest trudno jeżeli chodzi o relację między związkami zawodowymi np. w Włoszech czy we Francji. W Francji jeżeli siadamy do rozmów z 5-cioma organizacjami związkowymi to uwidacznia się brak wspólnych poglądów. Wprawdzie mówią one wspólnym językiem lecz maja inne wyobrażenia. Dlatego bardzo jest zróżnicowana polityka Związków. Jest to jeden ze problemów które musimy rozwiązać abyśmy mogli pokazać wspólną siłę Związków Zawodowych ?"

 

Opracowanie Kufka Aleksander
Pomoc techniczna, korekta Dominika Pyzowska
Korekta Maciej Michalczonek
dcn ...