Home Archiwum Warsztatu Zespół trójstronny zdominowany przez sprawy bezpieczeństwa na kolei

Panel logowania

Zaloguj się aby mieć pełny dostęp do zasobów witryny



Kalendarz Wydarzeń

<<  Lutego 2012  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
    1  2  3  4  5
  6  7  8  9101112
13141516171819
20212223242526
272829    

Newsletter oraz lista dyskusyjna

www.warsztat.info

Zespół trójstronny zdominowany przez sprawy bezpieczeństwa na kolei PDF Drukuj Email
Zmień rozmiar czcionki Duża czcionka Mała czcionka
Wpisany przez olonr1 & mzm   
piątek, 18 czerwca 2010 06:35
W dniu 15 czerwca 2010 roku w siedzibie spółki PKP S.A odbyło się trzecie w tym roku posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Kolejnictwa. Posiedzenie dzisiejszego zdominował jeden temat, a mianowicie temat bezpieczeństwa w transporcie kolejowym.

Jako pierwszy głos zabrał prof. Juliusz Engelchardt, przewodniczący zespołu trójstronnego, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Minister zaproponował przyjęcie agendy dzisiejszego spotkania w następujących punktach:

  1. przyjęcie protokołu z posiedzenia Zespołu Trójstronnego z dnia 13 stycznia 2010 oraz jego kontynuacji z dnia 25 marca 2010
  2. na prośbę partnerów społecznych omówienie stanu bezpieczeństwa na kolei
  3. omówienie przygotowań prywatyzacyjnych spółek z Grupy PKP
  4. wolne wnioski

Na samym początku Włodzimierz Sztern wygłosił oświadczenie w swoim imieniu a także imieniu Tomasza Matery:

W imieniu swoim i Tomasza Matery czyli przedstawicieli pracowników w radzie nadzorczej spółki Przewozy Regionalne chciałbym oświadczyć, że nie uzgadnialiśmy z zarządem spółki wypowiedzenia układu zbiorowego pracy, natomiast w materiałach na radę nadzorcza dostaliśmy informacje, iż spółka rozważa trzy możliwości w sprawie układu zakładowego (w tym także była sprawa wypowiedzenia). Jeszcze raz podkreślam, nie uzgadnialiśmy wypowiedzenia układu zbiorowego dla pracowników spółki Przewozy Regionalne.

Minister Juliusz Engelhardt powiedział, iż to oświadczenie zostanie zaprotokołowane.

Ad 1
Swoje uwagi zgłosił Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, który zgłosił swoje uwagi do zapisu protokołu z dnia 25marca 2010, w którym to posiedzeniu nie brał on udziału. Jako współprzewodniczący zespołu ds. Kolejnictwa uważa on, iż sposób zwołania terminu posiedzenia był sprzeczny z regulaminem prac zespołu, powiedział również takowy termin na posiedzeniu styczniowym, a w zasadzie przerwaniu tego posiedzenia w styczniu powinien być ogłoszony jeszcze tego samego dnia przed przerwaniem posiedzenia i zostać podany do wiadomości. Stwierdził również, iż sama procedura spowodowała to, iż Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce, pomimo, iż dotyczyło to posiedzenie niezwykle ważnych spraw związanych z Przewozami Regionalnymi udziału brać nie mógł. Poprosił również żeby tryby posiedzeń zespołów trójstronnych były uzgadniane zgodnie z regulaminem.

3

* Przy mikrofonie Leszek Miętek

Minister odpowiedział, iż była to kontynuacja posiedzenia Zespołu Trójstronnego i jako przewodniczący tego zespołu mógł podjąć taką decyzję, ale jednocześnie ubolewa z tego powodu, iż pan prezydent nie mógł uczestniczyć.
Z braku innych uwag do protokołu następuje jego przyjęcie, po czym proponuje przejście do punktu drugiego czyli bezpieczeństwo na kolei.

AD – 2
Minister Juliusz Engelhardt przedstawił na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego osoby chyba najbardziej kompetentne które przedstawiły i omówiły szczegółowo bezpieczeństwo na polskich kolejach.
Pierwszą osobą był Wiesław Jaroszewicz, prezes Urzędu Transportu Kolejowego który szczegółowo omówił temat: Bezpieczeństwo w Transporcie Kolejowym.

1

• Na pierwszym planie Wiesław Jaroszewicz

Jeden slajd z poniższej prezentacji zasługuje na szczególna uwagę.

slajd_14

Slajd ten pokazuje wzrost wypadków na przejazdach kolejowych kategorii B – C oraz kategorii D – na obu kategoriach przejazdów nie ma już dróżników mimo tak dużej kampanii społecznej prowadzonej przez spółkę PKP PLK pt. „Bezpieczny Przejazd" (o którym nic nie wspomniano przy omawianiu prezentacji). Slajd również uświadamia, iż nie wszędzie da się „zrestrukturyzować" zatrudnienie oraz ograniczyć koszty kosztem bezpieczeństwa. Prezes UTK poruszył także trzy istotne wypadki z terenu naszego kraju: tj, ukręcenie osi w taborze pasażerskim. Niestety te zdarzenia nastąpiły w pojazdach po naprawach. Pierwszy wypadek był z elektrowozem EP-09 21 który miał przebieg 36 tys. km od naprawy głównej, ukręcenie osi, na szczęście nie spowodowało to katastrofy takiej jak np. we Włoszech w VIAREGGIO 29 czerwca 2009 roku. Drugi przypadek był podobny z tym, że pojazd miał przejechane 153 tys. km po naprawie głównej oraz przypadek trzeci ukręcenie osi w jednostce elektrycznej EN-57 po naprawie rewizyjnej.

Kolejnym gościem który omówił temat bezpieczeństwa na kolei był Tadeusz Ryś, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych z Ministerstwa Infrastruktury.

2

• Przemawia Tadeusz Ryś

Przewodniczący Ryś omówił strukturę oraz sposób działania urzędu nad którym sprawuje kontrolę. Na załączonej prezentacji pokazuje i omawia wypadki które miały miejsca w Polsce. Slajd nad którym się zatrzymał to zdjęcie drezyny po wypadku w której jechało 13 osób.

slajd_13

Drezyna przed sobą pchała przed sobą wózek na którym znajdowały się butle tlenowe, acetylenowe, 5 beczek oleju napędowego oraz szyny. Gdyby nie pchała przed sobą wózka a ciągła to podczas zderzenia wszyscy by zginęli na miejscu i mielibyśmy drugie VIAREGGIO, ale tak się nie stało. Gdy doszło do zderzenia ładunek który był na wózku się porozsypywał na lewo i prawo. Jak stwierdził przewodniczący konsekwencje będą na pewno bo temat tego wypadku „grzebie do bólu" – bo to jego rola.

Więcej zdarzeń można zobaczyć w prezentacji.
Gdy swoją prezentację zakończył przewodniczący Ryś głos zabrał minister Juliusz Engelhardt który otworzył dyskusje na ten temat. Jako pierwszy głos zabrał Leszek Miętek który powiedział, iż maszynista na kolei to trochę jak człowiek wchodzący z pochodnią do magazynu prochu. Przewodniczący maszynistów odniósł się również do kilku rzeczy:

  • przepisów bezpieczeństwa na kolei które zostały trochę z tyłu za całym procesem restrukturyzacji, liberalizacji rynku kolejowego
  • sprawy bezpieczeństwa zarówno przewoźników jak i zarządców infrastruktury kolejowej w całym procesie liberalizacji stały się niezwykle ważnym procesem kosztotwórczym
  • napawanie osi, wyciąganie muzealnych eksponatów ze skansenów które funkcjonują na rynku

Miętek poruszył również ważny problem który już dotyka polska kolej. Mianowice to, iż na stanowiskach związanych z ruchem pociągów cyt: pracują już ludzie o niebywale bogatym doświadczeniu zawodowym w którym średnia wieku na to wskazuje, dzięki temu bezpieczeństwo na polskich kolejach jest na wysokim poziomie wśród krajów europejskich. Miętek powiedział również, iż należało by ujednolicić przepisy ponieważ różni przewoźnicy wydają swoje wewnętrzne instrukcje które są niekompatybilne a w niektórych przypadkach nawet sprzeczne.

Kolejną rzeczą którą poruszył przewodniczący maszynistów to praca urzędu. Powiedział, iż UTK przeprowadził w stanie przeprowadzić (tylko albo aż) 362 kontrole przy 123 różnego rodzaju użytkownikach którzy biorą udział w całym procesie przewozowym na kolei. Średnio wypada jedna kontrola na dobę – jest to daleko niewystarczające i bez stworzenia systemu nakładów oraz grupy ludzi która będzie mogła kontrolować skutecznie wszystkich użytkowników ruchu oraz zarządców infrastruktury nie będziemy w stanie zdać sobie sprawy z ogromu problemów które są.
Poruszył to, na co zwracała już uwagę minister pracy, czyli „gumowy czas pracy" pracowników związanych z ruchem kolejowym. Przede wszystkim chodzi o maszynistów wśród prywatnych przewoźników. Na temat taboru jeżdżącego po polskich torach powiedział, iż przewoźnicy zachowują się troszkę jak dzieci w sklepie z zabawkami i to, iż takiej różnorodności taboru, często wręcz prototypów, na polskich torach jeszcze jak żyje to nie widział. Jako przykład podał zdarzenie z jednostką ED-74 (chodzi o samoczynne rozczepienie składów). W tym przypadku UTK zareagował od razu, gorzej było z producentem. Przewodniczący Miętek poruszył jeszcze wiele kwestii dotyczących pracy maszynisty których nie sposób wymienić. Na koniec dodał - cyt: tabor i technika to nie jest wino – im starszy tym lepszy – chodzi o wydłużanie przez przewoźników czasookresów między naprawczych pojazdów trakcyjnych.

Następnie głos zabrał Stanisław Stolorz, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP, który podzielił zdanie przedmówcy oraz dodał, iż przewoźnicy prywatni nadużywają przepisów, czy to z kodeksu pracy czy z przepisów ustawy, i ma nadzieję, iż zostanie to im przekazane. Dodał również, iż praca staje się dziś towarem. Przewodniczący Stolorz poruszył bardzo ważną kwestię podwójnego zatrudnienia, chodzi o zatrudnianie pracownika który jednocześnie pracuje w dwóch spółkach, gdzie nie ma on czasu na wypoczynek. Zaproponował również stworzenie przepisów które ujednolicały by czas pracy pracowników oraz dawało równe szanse czy to w formie zmiany zapisów w kodeksie czasów pracy czy w formie rozporządzenia (głównie chodzi o podwójne zatrudnienie osób głównie związanych z ruchem pociągów).

Następnie głos zabrał Tadeusz Gawin, przew. Związku Zawodowego Automatyki i Telekomunikacji.

Stwierdził on (jako automatyk z zawodu), iż urządzenia na kolei mamy coraz starsze i coraz gorsze. Powiedział również, iż nie ma żadnych norm w ilości osób zatrudnionych przy utrzymaniu tych urządzeń. Zatrudnia się na zasadzie „a może tyle wystarczy". Kiedyś takie instrukcje i normy były lecz spółki kolejowe nie mogły sobie pozwolić na zatrudnienie tylu osób do utrzymania tych urządzeń, więc najpierw zabrano się za likwidację tych przepisów/zarządzeń a później zaczęto ograniczać zatrudnienie, co w dłuższej perspektywie może odbić się dla nas „czkawką" – powiedział Gawin.
Powiedział również: zwracaliśmy uwagę wielokrotnie – nie likwidujmy szkół które kształcą fachowców, techników kolejowych, szkół zawodowych – dojedzie do tego (już doszło). Minister będzie musiał zmienić kolejne rozporządzenie ponieważ niemożność wykształcenia się w zawodzie spowoduje niemożność zatrudnienia takiego pracownika którzy będzie mógł przy tych urządzeniach pracować. Po zmianie prawa będziemy mogli zatrudniać lecz już nie fachowców a osoby które zatrudnimy będziemy latami przyuczać, a tak mieliśmy już wykształconych odpowiednio fachowców.
Na koniec przewodniczący Gawin jest zaskoczony tym, iż mamy teraz na kolei 4897 różnego rodzaju ograniczeń prędkości; kilka lat temu (za prezesa Krzysztofa Celińskiego) mieliśmy tylko 193 wąskie gardła – i wtedy to było wielkie halo a teraz ? - pyta Tadeusz Gawin. Na koniec wspomniał o urządzeniach SRK (sterowania ruchem kolejowym). Powiedział, iż cieszy się z tego, iż budujemy i montujemy coraz nowsze urządzenia ale nie ma osób które je będą w przyszłości utrzymywać.

Na koniec głos zabrał Władysław Gajdek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Straży Ochrony Kolei.
Przewodniczący powiedział, iż nie ma jak dotychczas mowy na żadnym spotkaniu o zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego na obszarach kolejowych oraz w pociągach a co z bezpieczeństwem jest ściśle również wiązane. Przewodniczący podpierając się ustawami oraz projektem zmian do ustawy o transporcie kolejowym powiedział, iż chce się zlikwidować Straż Ochrony Kolei a w jej miejsce wprowadzić spółki ochroniarskie. Na dzień dzisiejszy mamy ponad 4000 wydanych koncesji ochrony osób i mienia. Spółki te przeważnie należą do wysokich emerytowanych funkcjonariuszy policji którzy posiadają wysokie emerytury. Jest to ewidentny lobbing tych spółek - mówi Władysław Gajdek. W tym kontekście odniósł się do

4

• na pierwszym planie Władysław Gajdek

raportu NIK z lat 2005-2006 gdzie są zdjęcia jak patrol policyjny widzi nieporządek na stacji Wrocław na progu komisariatu policyjnego, lecz w tym wypadku policji się nie krytykuje a krytyka spływa na SOK która jest odpowiedzialna za wszystko. Teraz jednym z podstaw do likwidacji SOK jest ten raport.
Dodał wobec powyższego, iż NIK się nie zastanawiał jeszcze nad kosztami jakie pociągnie za sobą wprowadzenie nowej ustawy która obligatoryjnie wymuszać będzie zatrudnianie zewnętrznych firm ochroniarskich lub własnych ludzi do ochrony mienia czy to przewoźnika kolejowego czy zarządcy infrastruktury. Proszę sobie teraz wyobrazić jak to będzie wyglądało jak każdy przedsiębiorca zatrudni swoją firmę do ochrony mienia – mówi Gajdek. Dodał, iż jest nie prawdą, że SOK nie jest już formacją państwową ponieważ w dalszym ciągu wchodzi ona w skład PLK. Jako przykład podał wyrok sądu który wyraźnie o tym mówi (chodzi o nie wydawanie pozwoleń na broń funkcjonariuszom SOK przez MSWiA). Wyrok jest już prawomocny i pozwolenia na nowo są przyznawane – MSWiA wycofała się z zaskarżenia tego wyroku sądu. Podkreślił również, iż właśnie resort MSWiA bezprawnie zaprzestał wydawania pozwoleń na broń palną funkcjonariuszom SOK – mówi o tym prawomocny wyrok sądu. Dodał również, iż początkowo ministerstwo infrastruktury popierało sprawę przekształcenia SOK w oddział policji państwowej a teraz popiera całkowitą likwidację Straży Ochrony Kolei. Na koniec dodał, iż z punktu widzenia podróżnego jest oceniana kwestia bezpieczeństwa podróży koleją. Mam nadzieję iż sprawa ruszy po wyborach ponieważ od lutego po pierwszym czytaniu projektu jest przerwa aż do teraz – mówi Władysław Gajdek.

Na koniec minister Engelhardt podziękował za tak obszerne przedstawienie stanu bezpieczeństwa na kolei przedstawicielowi UTK oraz przedstawicielowi komisji ds. wypadków kolejowych. Z uznaniem odniósł się do wypowiedzi przewodniczących związków zawodowych – trudno nie przyznać racji tezom które tutaj padły i które muszą być tutaj pełną inspiracją dla służ państwowych - mówi minister.

Strona związkowa najbardziej była zainteresowana punktem ostatnim tego posiedzenia który miał być omawiany – czyli kwestiami prywatyzacyjnymi. Widać było, iż wszyscy czekali przede wszystkim na to. Jednak propozycja którą złożył Związek Pracodawców Kolejowych w osobie Krzysztofa Mamińskiego aby te kwestię przełożyć na następne posiedzenie, zyskała aprobatę wszystkich uczestników. Kwestia ta jest niezwykle ważna dla strony społecznej i wymaga ona poświęcenia dużo większej ilości czasu.

Minister Juliusz Engelhardt zaproponował ustalenie następnego terminu spotkania w trybie roboczym – propozycja została przyjęta.

 

Opracowanie, foto olonr1

Korekta mzm

Prezentacje w "załączniki" po prawej stronie. Dziękujemy z udostępnienie prezentacji.